Blog
"Uśmiech wędruje daleko"
maia14
62 obserwujących 1010 notek 888514 odsłon
maia14, 29 listopada 2012 r.

Andrzejki, przepowiednie i ...

Zbliżają się Andrzejki, wciąż w Polsce kultywowane - dla wielu to ostatni moment przed adwentem, aby się hucznie zabawić. Jednak np. lanie wosku, w celu poznania przyszłości, to tylko dodatek, do: tańców, "popitków" i nnych swawoli.

Ale, jak  ostatnio zauważyłam, w Polsce rozwija się przemysł wróżbiarstwa i to nie takiego z kulą i kotem, ale  przez telefon /co jakiś czas dostaję propozycje/ czy internet, choćby przez pocztę elektroniczną.

Są też wróżbici zatrudnieni w tv.  Istnieje - podobno - nawet EZO TV, gdzie gwiazdą jest niejaki wróżbita Maciej, który za 60 min. rozmowy o przyszłości zgłaszającego się do niego, bierze 300 zł. W cenniku wróżbitów są  też np.: przepowiednie miłości za 600 zł, czy usunięcie negatywnych zdarzeń z przyszłości, za 400 zł. I to ostatnie, mogłoby być atrakcyjne dla tych, którzy wiecznie przegrywają. 

A wracając jeszcze do wróżbity Macieja, to on się produkuje też w kabaretach, jak i programach tv. Dostrzegłam np., że  w porze nocnej ma swoje dni wróżbiarskie /inni wróżbici też się produkują, ale jakby mniej/ w TVN. I  wróżby wróżbami, ale najzabawniejsze jest jego zachwalanie samego siebie. W facecie nie ma odrobiny skromności, gdy wygłasza teksty w rodzaju: jestem najlepszym wróżbitą w kraju..., ja wiem nie musisz mi mówić... no widzicie i znów miałem rację... i skąd ja miałbym wiedzieć, że masz czarne włosy itp. itd. Ale czasami ktoś dla zgrywy do niego dzwoni i wtedy się denerwuje.

Jutro mają być podobno żniwa dla wróżbitów, a sama - po ostatniej "upojnej" nocy - dziś zajrzałam w horoskop, umieszczony na jednym z portali, gdzie wyczytałam, iż będę  występować publicznie i nie cofać się przed realizacją zamierzonego celu. I się sprawdziło..., bo nie cofnęłam się i poszłam do prywatnego gabinetu dentystycznego oraz  dałam publiczny pokaz mojego spuchniętego policzka, po szaleństwie mojej prawej górnej siódemki. Zebrani w poczekalni chętnie go oglądali, przy pewnym współczuciu, a moja rodzinna dentystka rozwierciła mi ząb, żebym się bardziej  nie powiększyła po prawej stronie twarzy - strasząc, że od chorego zęba, to można "złapać" i zawał i sepsę - dokładając mi antybiotyk, który mam przez pięć dni łykać. I niestety, w takich okolicznościach przyrody muszę odpuścić jutrzejsze Andrzejki, żeby niektóre znajome kobiety nie miały satysfakcji...

 

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Uwaga! Zmieniliśmy sposób komentowania, ale nadal możesz przeczytać stare komentarze do tego wpisu.

Zobacz komentarze
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Uśmiech wędruje daleko" image

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Tagi

Tematy w dziale